Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 21 2018

3054 8c73
Reposted frominspiro inspiro viagdziejestola gdziejestola

"Teraz w USA ogłasza się wyniki chyba najdłuższych w historii psychologii i medycyny badań nad szczęściem i zdrowiem ludzi. Zaczęto je robić już w 1938 roku. Do badania zaproszona najpierw kilkuset studentów Harvardu (między innymi Johna Kennedy’ego). Z czasem dołączono do tego mieszkańców Bostonu, ale tym razem ludzi z niskim wykształceniem, często z marginesu społecznego. I pytano ich cyklicznie przez kilkadziesiąt lat: „Co jest dla ciebie sensem życia i źródłem szczęścia?” I większość badanych mając 20-30 lat mówiło, że pieniądze i sława. Koło 40-stki zaczęli mówić różnymi słowami coś, co powtarzali już do śmierci i tym czymś były relacje. Okazało się, że rzeczywistym źródłem szczęścia dla człowieka, który już coś przeżył i popróbował są wyłącznie relacje. Relacje intymne, miłosne, społeczne. To jest podstawowe źródło szczęścia. Co więcej, udało się w tych badaniach wykazać, że ludzie którzy odczuwają spełnienie w obszarze relacji, mają znacznie lepsze parametry przeżycia i zdrowia. Jaki z tego wniosek? Dbaj o swoje ciało i zdrowie, ale dbaj też o relacje, traktując je szerzej niż miłość, bo one decydują w największym stopniu o zdrowiu twojego mózgu. Więc wracając do głównego tematu naszej rozmowy wychodzi na to, że to samotność i niskie poczucie własnej wartości są źródłem największego nieszczęścia".

Z wywiadu z Jackiem Santorskim

Reposted fromMaryiczary Maryiczary viael-kaktus el-kaktus
0226 bb7e
Reposted fromursa-major ursa-major viaThe1995 The1995

April 20 2018

9706 807e 500
Reposted fromink ink viajestemdeszczem jestemdeszczem
4533 5b30
Reposted fromrawriot rawriot viapraesens praesens

April 19 2018

6035 b352
Prawdziwy związek to nie symbioza, ale współpraca dwóch wolnych, świadomych istot.
— A. Jodorowsky
Reposted fromstonerr stonerr viaMerrry98 Merrry98

April 18 2018

In Tibetan, the word for “body” is lü, which means “something you leave behind,” like baggage. Each time we say lü, it reminds us that we are only travellers, taking temporary refuge in this life and this body. In Tibet, people did not distract themselves by spending all their time trying to make their external circumstances more comfortable. They were satisfied if they had enough to eat, clothes on their backs, and a roof over their heads.
Going on, as we do, obsessively trying to improve our conditions, can become an end in itself, and a pointless distraction. Would people in their right mind think of fastidiously redecorating their hotel room every time they checked in to one?
— Tibetan Book of Living and Dying, chapter 2
Reposted fromstonerr stonerr viaabsolem absolem
9631 a73c
Reposted frombrumous brumous viaohhmarigold ohhmarigold
0368 eec6 500
Reposted fromseaweed seaweed vianieobecnosc nieobecnosc
9170 a72a
Reposted frommrcake47 mrcake47 viawszystkodupa wszystkodupa
3423 a9eb 500
Reposted frommerkaba merkaba

April 17 2018

April 16 2018

2156 ab75
Reposted fromczajnikq czajnikq viapannakies pannakies

April 13 2018

Dobry związek to akceptacja, seks, wspólny świat. To dojrzałość - wiem, czego chcę od siebie, w związku i od związku. Wiem, czego chcę od drugiej osoby. Wiem, kim jestem. To intymność - ja właśnie z tobą chcę mówić, robić, przeżyć takie rzeczy, których nie chcę przeżyć z innymi osobami. I to wcale nie oznacza tylko seksualności.
To namiętność - nic mnie tak nie porusza, cieszy, martwi, angażuje, smuci, jak sprawy związane z tobą. Bo ty jesteś dla mnie najważniejszy, najważniejsza. Ważne jest też zaangażowanie i jego współdzielenie. Ja mam ochotę dla tego związku robić więcej niż dla każdego innego. To temu związkowi poświęcam najwięcej czasu, pieniędzy, energii, wysiłku, starań.
I rzecz najtrudniejsza, która rodzi się w dojrzałości i w dojrzałej współzależności: wiem, że jestem współzależny. Lepiej mi się żyje z tobą, mam dowody, że ty też tak czujesz, ALE wyrzucam listę krzywd i zasług. Dopóki w związku podkreślam: "a ja ci wyrzuciłem śmieci", jestem na złej drodze. "Współzależność". Z Tobą jest mi pod wieloma względami lepiej, łatwiej, cudowniej.
Nie muszę być z tobą, tylko być z tobą chcę. Jestem współzależny, a nie zależny czy uzależniony. Ty mi coś dajesz i ja ci coś daję. Śmieci wyrzucam zawsze "nam". Wkładam w relację tyle, ile mogę, potrafię, chcę w danej chwili.
— Maciej Bennewicz, Żyj wystarczająco dobrze
Reposted fromtomowa tomowa viamikrokosmos mikrokosmos
2103 60ec

April 12 2018

7784 d088 500
nagłówek na sobotę (1928)
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viaMerrry98 Merrry98
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl